[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Tak powiedział Stan. To możliwe przyznała doktor Ling lecz nie w tymwypadku.Podeszła do innego blatu.Po drodze zmieniłafioletowe lateksowe rękawiczki na nową parę.Potemostrożnie podniosła czaszkę z głębokiej tacy, która Maggiebardzo przypominała formę do pieczenia. Wyczyściłam ją najlepiej jak mogłam. Odwróciłaczaszkę do góry nogami.Nadal miała brązowy błotnistykolor, ale pęknięcia były widoczne.Ling wskazała na jejpodstawę Widzicie panie te zadrapania? Nazywam tooznaką wahania.Zaczął ciąć i przerwał.Może narzędzie sięnie sprawdziło tak, jak chciał.Tutaj i tu.Odwróciła znów czaszkę, przesuwając palcem wzdłużzadrapań. Ogień trochę utrudnił rozpoznanie, ale to są śladyodrąbywania, nie cięcia. Czyli nie ma mowy o wypadku. Racine wydawałasię wyraznie zawiedziona. No to czym, do diabła, sięposłużył? Jeżeli chce się coś odrąbać, trzeba użyć ciężkiego idość dużego narzędzia, żeby siła uderzenia byławystarczająca.Początkowo sądziłam, że musiał posłużyćsię czymś z ostrzem.Może maczetą.Maggie obserwowała Racine.Domyślała się, że teinformacje przeczą jednej z teorii policjantki. Wspomniała pani wcześniej, że morderca GloriiDobson użył tylko jednego narzędzia wtrąciła Maggie.Czy jest możliwe, że ta ofiara została zamordowana przezkogoś innego? Może nawet kiedy indziej i w innymmiejscu? Uraz czaszki jest całkiem podobny do tego u paniDobson. Ale jej nie pozbawiono głowy zauważyła Racine znadzieją. To prawda. Doktor Ling uśmiechnęła się i dodała: A jednak można by powiedzieć, że bardzo starano się tozrobić. Pani doktor? odezwał się wysoki młodymężczyzna, pojawiając się w drzwiach. Dostarczonoprzesyłkę, na którą pani czeka. Dziękuję, Calvinie.Zaraz przyjdę. Ling odłożyłaczaszkę na tacę. Przepraszam na moment.To zajmie niewięcej niż pięć, dziesięć minut. Oczywiście.Ledwie Ling zniknęła za drzwiami, Maggie złapałaRacine za rękę, jak matka niesforne dziecko, nim tadotknęła jednej z kości, na której wciąż była tkankamózgowa. Co? Chciałam wiedzieć, jakie to uczucie. Masz jakieś nowe informacje?Racine nie czuła się gotowa o tym mówić, próbowałazmienić temat. Ten wczorajszy wywiad z twoją matką, to byłamasakra. Na pewno.Cały ranek zostawia mi wiadomości, bochce się wytłumaczyć.Nie zmieniaj tematu.Powiedz,czego się dowiedziałaś.Racine zamilkła.Wciąż patrzyła na kość, którą Lingzostawiła na tacy. Myślałam, że znalazłam rozwiązanie rzekła wkońcu. Wczoraj wieczorem rozmawiałam z mężem GloriiDobson.Kolega miał z nią jechać.Mąż powiedział, żenawet się ucieszył, że nie będzie jechała sama setkikilometrów.Lubił tego chłopaka.Mówił, że to fajny gość.Z kieszeni kurtki wyjęła mały notes i przekartkowałago. Zach Lester, dwadzieścia osiem lat, siedemdziesiątpięć kilogramów wagi, jasnobrązowe włosy, niebieskieoczy.Także nie pokazał się na konferencji.Wydałam nakazposzukiwania Lestera i srebrnej toyoty highlander z dwatysiące siódmego roku, należącej do Glorii Dobson. Myślisz, że Lester ją zabił i zabrał samochód? Czasami najprostsze rozwiązania są właściwe. Kiedy Dobson ostatnio rozmawiał z żoną? Trzy dni temu.Zbliżali się do celu podróży, byli jużprawie w Baltimore.Powiedział, że nie widział w tym nicniezwykłego, że potem się nie odezwała.Konferencje todużo zajęć, a on chciał, żeby wiedziała, że nie musi sięmeldować, dał jej odpocząć od siebie i od dzieci. Jaki motyw mógł mieć Lester? Pracowali razem, byli w podróży z dala od domu.Może coś ich łączyło.Może uderzył ją w głowę, kiedy goodtrąciła. Byłby tak szalony, żeby ją zatłuc na śmierć?Racine wzruszyła ramionami. Obie widziałyśmy, że ludzie robią gorsze rzeczy zmniej istotnych powodów.To ma więcej sensu, niż gdybyzrobił to całkiem obcy człowiek.Kiedy ktoś tak komuśrozwala twarz, zwykle jest w tym coś osobistego. Czaszka znaleziona w budynku trochę komplikuje tęteorię. Tylko trochę.Mogło być dwóch działającychniezależnie morderców.Sama mówiłaś, że twoim zdaniempodpalacz nie zamordował Dobson. Nie spalił jej ciała. A ofiara w budynku była przypieczona. Doktor Ling powiedziała, że nie znalazła żadnychinnych kości tej ofiary. Mogły się spalić?Maggie tylko pokręciła głową, nie chciała powtarzaćdługiego wyjaśnienia doktor Ling. No to chyba musimy poczekać i zapytać ZachaLestera, co się stało, gdy tylko Patrol Stanowy z Wirginiiznajdzie podejrzanego i SUV-a Dobson. Powinnam ci o czymś powiedzieć. Maggie czekała,aż Racine skupi na niej uwagę. Tamtego dnia, jakzeszłam do kanału, wydaje mi się, że ktoś za mną szedł. Co masz na myśli? Zszedł za tobą na dół? Słyszałam przed sobą kroki.Potem ni stąd, ni zowądodgłos kroków pojawił się za mną.Ktoś próbował stłucżarówki w tunelu, zanim zawołałaś i go przestraszyłaś. Teraz mi to mówisz? To nie wszystko.Tamtej nocy widziano kogoś natyłach mojej posesji, obserwował podwórko. Może jakiś szaleniec, który oglądał program Cole a. Zrobiłam naprawdę wiele, żeby nikt mnie nieznalazł. Podatki od nieruchomości są teraz w internecie. Mój jest pod cudzym nazwiskiem.Racine uniosła brwi, o nic nie spytała.Splotła ramionana piersi.Maggie czekała na wykład.Nie doczekała się.Natwarzy Racine zamiast złości pojawiła się troska.Poważnatroska.To było bardziej irytujące niż złość. ROZDZIAA PIDZIESITY SZ�STYSamantha Ramirez starała się nie wyciągaćpochopnych wniosków.To, że Wes Harper znajdował sięna miejscu pożaru magazynów, jeszcze nie świadczyłoprzeciw niemu.W końcu był strażakiem [ Pobierz całość w formacie PDF ]
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl milosnikstop.keep.pl
.Tak powiedział Stan. To możliwe przyznała doktor Ling lecz nie w tymwypadku.Podeszła do innego blatu.Po drodze zmieniłafioletowe lateksowe rękawiczki na nową parę.Potemostrożnie podniosła czaszkę z głębokiej tacy, która Maggiebardzo przypominała formę do pieczenia. Wyczyściłam ją najlepiej jak mogłam. Odwróciłaczaszkę do góry nogami.Nadal miała brązowy błotnistykolor, ale pęknięcia były widoczne.Ling wskazała na jejpodstawę Widzicie panie te zadrapania? Nazywam tooznaką wahania.Zaczął ciąć i przerwał.Może narzędzie sięnie sprawdziło tak, jak chciał.Tutaj i tu.Odwróciła znów czaszkę, przesuwając palcem wzdłużzadrapań. Ogień trochę utrudnił rozpoznanie, ale to są śladyodrąbywania, nie cięcia. Czyli nie ma mowy o wypadku. Racine wydawałasię wyraznie zawiedziona. No to czym, do diabła, sięposłużył? Jeżeli chce się coś odrąbać, trzeba użyć ciężkiego idość dużego narzędzia, żeby siła uderzenia byławystarczająca.Początkowo sądziłam, że musiał posłużyćsię czymś z ostrzem.Może maczetą.Maggie obserwowała Racine.Domyślała się, że teinformacje przeczą jednej z teorii policjantki. Wspomniała pani wcześniej, że morderca GloriiDobson użył tylko jednego narzędzia wtrąciła Maggie.Czy jest możliwe, że ta ofiara została zamordowana przezkogoś innego? Może nawet kiedy indziej i w innymmiejscu? Uraz czaszki jest całkiem podobny do tego u paniDobson. Ale jej nie pozbawiono głowy zauważyła Racine znadzieją. To prawda. Doktor Ling uśmiechnęła się i dodała: A jednak można by powiedzieć, że bardzo starano się tozrobić. Pani doktor? odezwał się wysoki młodymężczyzna, pojawiając się w drzwiach. Dostarczonoprzesyłkę, na którą pani czeka. Dziękuję, Calvinie.Zaraz przyjdę. Ling odłożyłaczaszkę na tacę. Przepraszam na moment.To zajmie niewięcej niż pięć, dziesięć minut. Oczywiście.Ledwie Ling zniknęła za drzwiami, Maggie złapałaRacine za rękę, jak matka niesforne dziecko, nim tadotknęła jednej z kości, na której wciąż była tkankamózgowa. Co? Chciałam wiedzieć, jakie to uczucie. Masz jakieś nowe informacje?Racine nie czuła się gotowa o tym mówić, próbowałazmienić temat. Ten wczorajszy wywiad z twoją matką, to byłamasakra. Na pewno.Cały ranek zostawia mi wiadomości, bochce się wytłumaczyć.Nie zmieniaj tematu.Powiedz,czego się dowiedziałaś.Racine zamilkła.Wciąż patrzyła na kość, którą Lingzostawiła na tacy. Myślałam, że znalazłam rozwiązanie rzekła wkońcu. Wczoraj wieczorem rozmawiałam z mężem GloriiDobson.Kolega miał z nią jechać.Mąż powiedział, żenawet się ucieszył, że nie będzie jechała sama setkikilometrów.Lubił tego chłopaka.Mówił, że to fajny gość.Z kieszeni kurtki wyjęła mały notes i przekartkowałago. Zach Lester, dwadzieścia osiem lat, siedemdziesiątpięć kilogramów wagi, jasnobrązowe włosy, niebieskieoczy.Także nie pokazał się na konferencji.Wydałam nakazposzukiwania Lestera i srebrnej toyoty highlander z dwatysiące siódmego roku, należącej do Glorii Dobson. Myślisz, że Lester ją zabił i zabrał samochód? Czasami najprostsze rozwiązania są właściwe. Kiedy Dobson ostatnio rozmawiał z żoną? Trzy dni temu.Zbliżali się do celu podróży, byli jużprawie w Baltimore.Powiedział, że nie widział w tym nicniezwykłego, że potem się nie odezwała.Konferencje todużo zajęć, a on chciał, żeby wiedziała, że nie musi sięmeldować, dał jej odpocząć od siebie i od dzieci. Jaki motyw mógł mieć Lester? Pracowali razem, byli w podróży z dala od domu.Może coś ich łączyło.Może uderzył ją w głowę, kiedy goodtrąciła. Byłby tak szalony, żeby ją zatłuc na śmierć?Racine wzruszyła ramionami. Obie widziałyśmy, że ludzie robią gorsze rzeczy zmniej istotnych powodów.To ma więcej sensu, niż gdybyzrobił to całkiem obcy człowiek.Kiedy ktoś tak komuśrozwala twarz, zwykle jest w tym coś osobistego. Czaszka znaleziona w budynku trochę komplikuje tęteorię. Tylko trochę.Mogło być dwóch działającychniezależnie morderców.Sama mówiłaś, że twoim zdaniempodpalacz nie zamordował Dobson. Nie spalił jej ciała. A ofiara w budynku była przypieczona. Doktor Ling powiedziała, że nie znalazła żadnychinnych kości tej ofiary. Mogły się spalić?Maggie tylko pokręciła głową, nie chciała powtarzaćdługiego wyjaśnienia doktor Ling. No to chyba musimy poczekać i zapytać ZachaLestera, co się stało, gdy tylko Patrol Stanowy z Wirginiiznajdzie podejrzanego i SUV-a Dobson. Powinnam ci o czymś powiedzieć. Maggie czekała,aż Racine skupi na niej uwagę. Tamtego dnia, jakzeszłam do kanału, wydaje mi się, że ktoś za mną szedł. Co masz na myśli? Zszedł za tobą na dół? Słyszałam przed sobą kroki.Potem ni stąd, ni zowądodgłos kroków pojawił się za mną.Ktoś próbował stłucżarówki w tunelu, zanim zawołałaś i go przestraszyłaś. Teraz mi to mówisz? To nie wszystko.Tamtej nocy widziano kogoś natyłach mojej posesji, obserwował podwórko. Może jakiś szaleniec, który oglądał program Cole a. Zrobiłam naprawdę wiele, żeby nikt mnie nieznalazł. Podatki od nieruchomości są teraz w internecie. Mój jest pod cudzym nazwiskiem.Racine uniosła brwi, o nic nie spytała.Splotła ramionana piersi.Maggie czekała na wykład.Nie doczekała się.Natwarzy Racine zamiast złości pojawiła się troska.Poważnatroska.To było bardziej irytujące niż złość. ROZDZIAA PIDZIESITY SZ�STYSamantha Ramirez starała się nie wyciągaćpochopnych wniosków.To, że Wes Harper znajdował sięna miejscu pożaru magazynów, jeszcze nie świadczyłoprzeciw niemu.W końcu był strażakiem [ Pobierz całość w formacie PDF ]