[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.To ograniczyło się do kwestii obozów koncentracyjnych.Bodenschatz starannie unikał odpowiedzi, co stało się generalną technikąpodczas procesu.Nie, byłem zupełnie nieświadomy tych spraw.Nie, ni�gdy nie zadawałem pytań.Nie, nie mogę złożyć ostatecznego oświadcze�nia w tej kwestii.Cały czas powracano do sprawy skuteczności sił po�wietrznych i coraz gorszych relacji między Hitlerem a G�ringiem po 1943roku.Następnie Bodenschatza zastąpił Milch, a Stahmer doprowadził go dooświadczenia, że niemieckie siły powietrzne zostały zbudowane jedynie zewzględów obronnych, że G�ring był zawsze po stronie pokoju przez siłę.Milch zeznał także, że G�ring zgadzał się z nim, iż powinni unikać jakich�kolwiek związków z wykorzystywaniem przez Himmlera kryminalistówdo testów z ciśnieniem powietrza i temperaturą.Ani on, ani G�ring niewiedzieli o naturze tych eksperymentów.W kwestii traktowania jeńcówwojennych G�ring powiedział: Kiedy już zostaną zestrzeleni, są naszymitowarzyszami".Jeśli chodzi o zwłoki, Milch przyjął tę samą linię, co Bo�denschatz: Ludzie, którzy wiedzieli o tych warunkach, nie mówili o nichi przypuszczalnie nie mogli o nich rozmawiać." Nikt nie mógł wiedzieć, żeistnieje ponad dwieście obozów koncentracyjnych, choć wszyscy zdawalisobie sprawę, że jakieś są.Jednak nikt nie wiedział, co dzieje się za ichmurami.Podobnie jak nikt nie miał pojęcia o obozach eksterminacyjnychdla %7łydów.Wykazanie jakiegokolwiek zainteresowania tą sprawą ozna�czało pewną śmierć dla danej osoby i jej rodziny; Milch powiedział, że tojeden z najbardziej odkrywczych momentów tego procesu.Jackson nie miał żadnych trudności z wyciągnięciem od Milcha, że aniG�ring, ani ktokolwiek inny nie był w stanie aktywnie sprzeciwić się Hi�tlerowi. Marszałek Rzeszy nigdy stanowczo nie sprzeciwił się F�hrerowipublicznie ani przed większą grupą jego oficerów, ponieważ Hitler nie to�lerowałby takiego sprzeciwu".Milch powiedział, że jeśli chodzi o próbęodwiedzenia Hitlera od wojny z Rosją, odniósł wrażenie, że G�ring wcześniej omówił ten problem z Hitlerem, ale bez najmniejszych sukce�sów, ponieważ z Hitlerem nie było to możliwe".To także stało się powra�cającym tematem procesu.Każde działanie, dobre czy złe, było wynikiemdecyzji Hitlera i nikt nie mógł zaprotestować, nawet najwyżsi rangączłonkowie dowództwa.Zadawane z pewną ironią przez Jacksona pyta�nia spowodowały, że Milch punkt po punkcie wyjawił wszystkie słabościreżimu autorytarnego.Nikt nie mógł wysunąć propozycji, które uważałza słuszne lub usprawiedliwione, jeśli krytycznie odnosiły się nawet donajbardziej pochopnych decyzji F�hrera.Nad wszystkim unosił się lękprzed gestapo:MILCH: To nie było łatwe dla żadnego z nas.Wszyscy byliśmy przeko�nani, że jesteśmy nieustannie obserwowani, bez względu na naszą pozy�cję.Nie było prawdopodobnie ani jednej osoby, która nie miała swoichakt, a wielu osobom wytaczano pózniej procesy na podstawie tych zapi�sków.Dotyczyło to wszystkich, łącznie z marszałkiem Rzeszy.JACKSON: Więc chce pan powiedzieć, że od marszałka Rzeszy w dół donajskromniejszego obywatela wszyscy bali się Heinricha Himmlera i jegoorganizacji?MILCH: C�%7ł, nasilenie lęku mogło być różnie.Prawdopodobnie nie by�ło tak wysokie u osób o najwyższej i najniższej randze [VIII, s.280].Jackson próbował także doprowadzić do tego, aby Milch szerzej wyja�śnił wyrażone podczas śledztwa przekonanie, że po marcu 1943 r.Hitlernie był już normalny.Jackson chciał zrozumieć, jak G�ring mógł służyćnienormalnemu człowiekowi? Milch ponownie zrobił unik:MILCH: TO nie była taka anormalność, że ktoś mógł powiedzieć: Tenczłowiek postradał rozum".Wierzę, że lekarz mógłby udzielić panu wię�cej informacji na ten temat.W owym czasie rozmawiałem o tym z leka�rzami.JACKSON: I to oni stwierdzili, że jest nienormalny?MILCH: Lekarz, którego znałem osobiście, przyznał, że istnieje możli�wość odchyleń od normy [ VIII, s.281].Kolejne pytania zadawane świadkowi miały wykazać bezpośrednizwiązek G�ringa i Milcha z wykorzystaniem przymusowej siły roboczej,rekrutowanej spośród jeńców wojennych i ludności, która podejmowaładziałania partyzanckie lub chciała to zrobić, gdy alianci wylądują już weFrancji.Angielski oskarżyciel G.D.Roberts wrócił do omawianej kwestii ofi�cerów RAF-u, którzy uciekli ze Stalag Luft I I I w marcu 1944 r., a w kon�sekwencji zostali zastrzeleni, a ich ciała spalone.Milch twierdził, że nicnie wiedział na ten temat w czasie, kiedy to się zdarzyło.Podobne stano�wisko zajął następny świadek, Bernd von Brauchitsch, zeznający jakoadiutant wojskowy G�ringa.Kolejnym głównym świadkiem obrony G�ringa był Paul K�rner.Stahmer wykorzystał jego zeznanie, żeby udowodnić, że G�ring w 1933 r.rozwiązał wszystkie dzikie obozy koncentracyjne, o których się dowie�dział, że powstrzymał torturowanie przywódcy komunistycznego Th�l-manna i że w każdym razie stracił kontrolę nad gestapo i obozami, kiedyHimmler przejął je w styczniu 1934 roku.K�rner był następnie przepyty�wany w kwestii czystki R�hma, pogromu w 1938 r.i Planu Czteroletnie�go.Podobnie jak wcześniej, tok pytań został tak zaplanowane, aby poka�zać zasadniczo umiarkowane i pokojowe nastawienie G�ringa.KiedyJackson atakował, K�rner bronił G�ringa, aż w pewnym momencieoskarżyciel wtrącił:JACKSON: Składał pan zeznania w centrum przesłuchań na Obersalz-bergu 4 pazdziernika ubiegłego roku przez dr.Kempnera z naszego szta�bu, prawda?K�RNER: Tak.JACKSON: Na początku przesłuchania stwierdził pan, że nie obciążyżadnymi zeznaniami swojego ostatniego przełożonego, marszałka RzeszyG�ringa i że uważa pan G�ringa za ostatniego wielkiego człowieka rene�sansu, który dał panu największą pracę pana życia, i że składanie prze�ciwko niemu zeznań byłoby oznaką niewierności i nielojalności.Czy towłaśnie pan powiedział?K�RNER: Tak, mniej więcej to.JACKSON: Nadal podtrzymuje pan swoje stanowisko.K�RNER: Tak.JACKSON: Nie mam więcej pytań [IX, s.19-20].Generał Rudenko, który zajął miejsce Jacksona, złośliwie reagował nanegatywne odpowiedzi K�rnera odnoszące się do jego pytań o terytoriaokupowane.K�rner twierdził, że nic nie wiedział o obozach koncentra�cyjnych, podobnie jak Kesselring, kolejny świadek.Kesselring został we�zwany, aby ujawnić szczegóły nalotów na Warszawę, Rotterdam i Coven�try jako celów wojskowych i wypowiedzieć się na temat podziału od�powiedzialności wewnątrz Luftwaffe oraz sposobu prowadzenia wojny.Kesselring uważał, że Hitler był gotowy przyjąć rady swoich generałów.Krzyżowy ogień pytań Maxwella-Fyfe'a był w najwyższym stopniu miaż�dżący dla Kesselringa, który dowodził we Włoszech, kiedy siły niemieckiepopełniały zbrodnie na miejscowej ludności.G�ring zajął miejsce dla świadków po południu 13 marca.Oczekiwa�nie w celi denerwowało go, trzęsły mu się ręce, a na twarzy widać było na�pięcie [ Pobierz całość w formacie PDF ]
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl milosnikstop.keep.pl
.To ograniczyło się do kwestii obozów koncentracyjnych.Bodenschatz starannie unikał odpowiedzi, co stało się generalną technikąpodczas procesu.Nie, byłem zupełnie nieświadomy tych spraw.Nie, ni�gdy nie zadawałem pytań.Nie, nie mogę złożyć ostatecznego oświadcze�nia w tej kwestii.Cały czas powracano do sprawy skuteczności sił po�wietrznych i coraz gorszych relacji między Hitlerem a G�ringiem po 1943roku.Następnie Bodenschatza zastąpił Milch, a Stahmer doprowadził go dooświadczenia, że niemieckie siły powietrzne zostały zbudowane jedynie zewzględów obronnych, że G�ring był zawsze po stronie pokoju przez siłę.Milch zeznał także, że G�ring zgadzał się z nim, iż powinni unikać jakich�kolwiek związków z wykorzystywaniem przez Himmlera kryminalistówdo testów z ciśnieniem powietrza i temperaturą.Ani on, ani G�ring niewiedzieli o naturze tych eksperymentów.W kwestii traktowania jeńcówwojennych G�ring powiedział: Kiedy już zostaną zestrzeleni, są naszymitowarzyszami".Jeśli chodzi o zwłoki, Milch przyjął tę samą linię, co Bo�denschatz: Ludzie, którzy wiedzieli o tych warunkach, nie mówili o nichi przypuszczalnie nie mogli o nich rozmawiać." Nikt nie mógł wiedzieć, żeistnieje ponad dwieście obozów koncentracyjnych, choć wszyscy zdawalisobie sprawę, że jakieś są.Jednak nikt nie wiedział, co dzieje się za ichmurami.Podobnie jak nikt nie miał pojęcia o obozach eksterminacyjnychdla %7łydów.Wykazanie jakiegokolwiek zainteresowania tą sprawą ozna�czało pewną śmierć dla danej osoby i jej rodziny; Milch powiedział, że tojeden z najbardziej odkrywczych momentów tego procesu.Jackson nie miał żadnych trudności z wyciągnięciem od Milcha, że aniG�ring, ani ktokolwiek inny nie był w stanie aktywnie sprzeciwić się Hi�tlerowi. Marszałek Rzeszy nigdy stanowczo nie sprzeciwił się F�hrerowipublicznie ani przed większą grupą jego oficerów, ponieważ Hitler nie to�lerowałby takiego sprzeciwu".Milch powiedział, że jeśli chodzi o próbęodwiedzenia Hitlera od wojny z Rosją, odniósł wrażenie, że G�ring wcześniej omówił ten problem z Hitlerem, ale bez najmniejszych sukce�sów, ponieważ z Hitlerem nie było to możliwe".To także stało się powra�cającym tematem procesu.Każde działanie, dobre czy złe, było wynikiemdecyzji Hitlera i nikt nie mógł zaprotestować, nawet najwyżsi rangączłonkowie dowództwa.Zadawane z pewną ironią przez Jacksona pyta�nia spowodowały, że Milch punkt po punkcie wyjawił wszystkie słabościreżimu autorytarnego.Nikt nie mógł wysunąć propozycji, które uważałza słuszne lub usprawiedliwione, jeśli krytycznie odnosiły się nawet donajbardziej pochopnych decyzji F�hrera.Nad wszystkim unosił się lękprzed gestapo:MILCH: To nie było łatwe dla żadnego z nas.Wszyscy byliśmy przeko�nani, że jesteśmy nieustannie obserwowani, bez względu na naszą pozy�cję.Nie było prawdopodobnie ani jednej osoby, która nie miała swoichakt, a wielu osobom wytaczano pózniej procesy na podstawie tych zapi�sków.Dotyczyło to wszystkich, łącznie z marszałkiem Rzeszy.JACKSON: Więc chce pan powiedzieć, że od marszałka Rzeszy w dół donajskromniejszego obywatela wszyscy bali się Heinricha Himmlera i jegoorganizacji?MILCH: C�%7ł, nasilenie lęku mogło być różnie.Prawdopodobnie nie by�ło tak wysokie u osób o najwyższej i najniższej randze [VIII, s.280].Jackson próbował także doprowadzić do tego, aby Milch szerzej wyja�śnił wyrażone podczas śledztwa przekonanie, że po marcu 1943 r.Hitlernie był już normalny.Jackson chciał zrozumieć, jak G�ring mógł służyćnienormalnemu człowiekowi? Milch ponownie zrobił unik:MILCH: TO nie była taka anormalność, że ktoś mógł powiedzieć: Tenczłowiek postradał rozum".Wierzę, że lekarz mógłby udzielić panu wię�cej informacji na ten temat.W owym czasie rozmawiałem o tym z leka�rzami.JACKSON: I to oni stwierdzili, że jest nienormalny?MILCH: Lekarz, którego znałem osobiście, przyznał, że istnieje możli�wość odchyleń od normy [ VIII, s.281].Kolejne pytania zadawane świadkowi miały wykazać bezpośrednizwiązek G�ringa i Milcha z wykorzystaniem przymusowej siły roboczej,rekrutowanej spośród jeńców wojennych i ludności, która podejmowaładziałania partyzanckie lub chciała to zrobić, gdy alianci wylądują już weFrancji.Angielski oskarżyciel G.D.Roberts wrócił do omawianej kwestii ofi�cerów RAF-u, którzy uciekli ze Stalag Luft I I I w marcu 1944 r., a w kon�sekwencji zostali zastrzeleni, a ich ciała spalone.Milch twierdził, że nicnie wiedział na ten temat w czasie, kiedy to się zdarzyło.Podobne stano�wisko zajął następny świadek, Bernd von Brauchitsch, zeznający jakoadiutant wojskowy G�ringa.Kolejnym głównym świadkiem obrony G�ringa był Paul K�rner.Stahmer wykorzystał jego zeznanie, żeby udowodnić, że G�ring w 1933 r.rozwiązał wszystkie dzikie obozy koncentracyjne, o których się dowie�dział, że powstrzymał torturowanie przywódcy komunistycznego Th�l-manna i że w każdym razie stracił kontrolę nad gestapo i obozami, kiedyHimmler przejął je w styczniu 1934 roku.K�rner był następnie przepyty�wany w kwestii czystki R�hma, pogromu w 1938 r.i Planu Czteroletnie�go.Podobnie jak wcześniej, tok pytań został tak zaplanowane, aby poka�zać zasadniczo umiarkowane i pokojowe nastawienie G�ringa.KiedyJackson atakował, K�rner bronił G�ringa, aż w pewnym momencieoskarżyciel wtrącił:JACKSON: Składał pan zeznania w centrum przesłuchań na Obersalz-bergu 4 pazdziernika ubiegłego roku przez dr.Kempnera z naszego szta�bu, prawda?K�RNER: Tak.JACKSON: Na początku przesłuchania stwierdził pan, że nie obciążyżadnymi zeznaniami swojego ostatniego przełożonego, marszałka RzeszyG�ringa i że uważa pan G�ringa za ostatniego wielkiego człowieka rene�sansu, który dał panu największą pracę pana życia, i że składanie prze�ciwko niemu zeznań byłoby oznaką niewierności i nielojalności.Czy towłaśnie pan powiedział?K�RNER: Tak, mniej więcej to.JACKSON: Nadal podtrzymuje pan swoje stanowisko.K�RNER: Tak.JACKSON: Nie mam więcej pytań [IX, s.19-20].Generał Rudenko, który zajął miejsce Jacksona, złośliwie reagował nanegatywne odpowiedzi K�rnera odnoszące się do jego pytań o terytoriaokupowane.K�rner twierdził, że nic nie wiedział o obozach koncentra�cyjnych, podobnie jak Kesselring, kolejny świadek.Kesselring został we�zwany, aby ujawnić szczegóły nalotów na Warszawę, Rotterdam i Coven�try jako celów wojskowych i wypowiedzieć się na temat podziału od�powiedzialności wewnątrz Luftwaffe oraz sposobu prowadzenia wojny.Kesselring uważał, że Hitler był gotowy przyjąć rady swoich generałów.Krzyżowy ogień pytań Maxwella-Fyfe'a był w najwyższym stopniu miaż�dżący dla Kesselringa, który dowodził we Włoszech, kiedy siły niemieckiepopełniały zbrodnie na miejscowej ludności.G�ring zajął miejsce dla świadków po południu 13 marca.Oczekiwa�nie w celi denerwowało go, trzęsły mu się ręce, a na twarzy widać było na�pięcie [ Pobierz całość w formacie PDF ]