[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Po ju trze w Hil to nie. Ale po ju trze& To pią tek, tak? Pią tek, pią tek  po twier dza nie cier pli wie. Tyl ko nic nie kom bi nuj.%7łe byś się mia ła ze srać, to mu sisz tam być! O dwu na stej! Nie mogę dłu żej ga dać.Cze kam przy re cep cji.Cześć. Uff! O dwu na stej , opa dłam na fo tel, po sy ła jąc Aga cie prze ra żo ne spoj rze nie.Coś spo roostat nio tych re we la cji.Aga wpa dła do mnie na chwil kę, bo przez wie le dni zno wu się nie zo ba czy my.Po da ro wa ła mi mały ter mos w czer wo ne ró życz ki.Prze ślicz ny.Będę w nim za bie rać kawę w tra sę. Aga&  wy chry pia łam. To nie sa mo wi te& Wi dzisz, mó wi łam, żeby się nie mar twić?  cie szy się. Co, za mó wie nia same się sy pią? Tak, tyl ko mam kło pot. No, pew nie!  śmie jąc się, po kle pu je mnie po ra mie niu. Całe szczę ście, bo zda je się, żekło po ty trzy ma ją cię przy ży ciu. Aga, czy ja dam radę ob ro bić te za mó wie nia? Dia bli wie dzą, co mi szy ku je Gon z�lez!On się nie zaj mu je głup stwa mi.A je śli za pro po nu je mi pro jekt, to na pew no bę dzie duży te mat. I co z tego? Do ko op tu jesz so bie lu dzi, stwo rzysz ze spół albo za trud nisz pod wy ko naw ców.Ko lej ny raz w obec no ści Aga ty wszyst ko wy da je się pro ste.Oczy wi ście! Te raz lu dzie szu ka ją pra cy.Ode tchnę łam z ulgą i za czę łam opo wia dać, w jak nie do rzecz ny spo sób po zna łam tego fa ce ta od fa bry ki. Dla mnie to ja sne! W ży ciu wszyst ko dzie je się w ja kimś celu  Aga jest w swo im ży wio le, więc po krzy ku je z en tu zja zmem:  Ha! Wi dać wła śnie po to los cię za pi sał do tego por ta lu! Zna czy, po co? %7łe byś w pod bram ko wej sy tu acji nie zo sta ła bez pra cy! Tak? A ja my śla łam, że w celu wy ję cia bo ga te go przy stoj nia ka, któ ry da mi buzi i po  pro wa dzi po czer wo nym dy wa nie przed oł tarz  pod śmie wam się. I nie los mnie tam za pi sał, ośli co, lecz moja wła sna Zoś ka! Czy ty mu sisz wszyst ko tak do słow nie? A o oł ta rzu mo żesz za po mnieć, nie masz roz wo du& Ko ściel ne go? Do bra, może być bez oł ta rza, dia bli z czer wo nym dy wa nem.A co z mojąprze po wie dzia ną mi ło ścią?  Aa pię ją za ra mię. No? Tłu macz się. Prze cież wszyst ko idzie jak po ma śle!  Bez czel nie pa trzy mi w oczy, z tru dem po wstrzy mu jąc śmiech. Te raz na de szła ko lej na suk ces.Bo mi łość już była, no nie? O, ty pod ła, cy nicz na, za kła ma na, żmi jo wa ta, dwu li co wa, wiedz mo wa ta mał po!  Po trzą sam jej ra mie niem w rytm re cy to wa nych przy miot ni ków. Na da jesz się do po ka zy wa nia na jar mar ku! Wciąż za nim tę sk nisz, praw da?  za py ta ła ni stąd, ni zo wąd. Tak&  moje praw dzi we  ja po spie szy ło z od po wie dzią, za nim zdą ży łam skła mać.Nawszel ki wy pa dek wzru szy łam ra mio na mi. Tam ta ko la cja&  zmar twi ła się. Cho le ra, sama przy ło ży łam do tego rękę. Na praw dę tak my śli? Boże, co z niej za głup tas! , po my śla łam. Aga, z Jac kiem to było nie unik nio ne.Z ko la cją czy bez, to była tyl ko kwe stia cza su.Wiesz, coś, jak żół te świa tło na skrzy żo wa niu: wia do mo, że za mo ment za pa li się zie lo ne.Zda łam so bie spra wę, że nor mal nie roz ma wia my na te mat, któ re go do tąd uni ka łam. Alewiesz, nie ża łu ję ani jed nej chwi li.Prze ży łam coś, cze go nie od da ła bym za skar by In ków,tem pla riu szy i za ty siąc bursz ty no wych kom nat. Tyl ko że nie tak mia ło być&  Przy gar nę ła mnie do sie bie.Ukrad kiem otar łam łzy, któ re ja koś same na pły nę ły, i dziel nie uwol ni łam się z ob jęć [ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • milosnikstop.keep.pl