[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Przypuszczalnie stało si� to w pew-nej odległoSci od farmy, gdzie robot mógł wyszuka� sobie odpowiedniemiejsce, by ukradkiem obserwowa� i nagrywa� wszystko, co si�działo wokół niego.A cokolwiek to było, nie wygl�dało zbyt interesuj�co.Bosskzobaczył paskudny czarny dym, unosz�cy si� w górnej cz�Sci holo-gramu, kiedy holoprojektor pokazał zbli�enie.Obwody szpiegow-skie robota musiały uzna�, �e mo�na bezpiecznie wyjS� z ukrycia,skoro wszystkie stworzenia zamieszkuj�ce farm� były ewidentniemartwe.Z oboj�tnoSci� naukowca Bossk studiował zw�gloneszcz�tki szkieletów rozci�gni�te przed tym, co pozostało z kopula-stych zabudowa� farmy.Wygl�da na standardow� robot� sztur-mowców, ocenił.Wskazywały na to wszelkie znaki, oczywiste na-wet dla nieczułego na subtelnoSci Bosska.Imperialni zabójcyw swoich białych uniformach zawsze pozostawiali charakterystycz-ny podpis na swoich ofiarach, �eby odstraszy� ka�dego, kto na-tknie si� na nie póxniej.Cisz� nagrania złamał narastaj�cy Swist Smigacza zbli�aj�cegosi� z oddali.Przez chwil� punkt widzenia holokamery przeskaki-wał i zmieniał płaszczyzn�; najwyraxniej robot szpiegowski musiałodpełzn�� na okalaj�ce farm� wydmy, �eby go nie zauwa�ono.Uj�cie ustabilizowało si� na dalekim planie, a potem, kiedyobwody szpiegowskie uruchomiły pot�ne teleobiektywy, jego miej-sce zast�piło zbli�enie.Pozwoliło to Bosskowi rozpozna� posta�,która wysiadła z zatrzymanego Smigacza.To Luke Skywalker, po-mySlał Bossk; trudno było pomyli� t� młod� ludzk� twarz, otoczo-n� rozczochranymi jasnymi włosami.Pochylił si� nad hologramem, nagle zafascynowany tym, coogl�da.Powoli pokiwał głow�.To musiał by� najazd szturmowcówna farm�, na której dorastał Skywalker.Wiedział na ten temat wi�-cej ni� przeci�tni mieszka�cy galaktyki.W pewnym kosmoporcie,w spelunce znacznie bardziej zakazanej i ciesz�cej si� jeszcze gor-sz� sław� ni� kantyna w Mos Eisley, postawił drinka i wysłuchałzwierze� podryguj�cego wraku człowieka, byłego szturmowca wy-rzuconego z Imperialnej Marynarki z powodu problemów psychicz-nych.Poczucie winy, przypuszczał wtedy Bossk; sam nigdy nie do-Swiadczył tego rodzaju emocji.Ten były szturmowiec nie uczestniczył269 bezpoSrednio w �adnej akcji na Tatooine, ale usłyszał wiele maka-brycznych szczegółów od kolegów z baraku.W sposób typowy dlałowcy nagród Bossk zarejestrował w pami�ci te dane i ich zwi�zekz Lukiem Skywalkerem, by czekały tam na odpowiedni� okazj�.Zastanawiał si�, czy ten moment właSnie nie nadszedł.Bossk odsun�ł si� od dr��cego hologramu.Patrzył, jak Sky-walker odkrywa zw�glone szkielety ciotki i wuja, którzy wycho-wywali go od dzieci�stwa.Wiedział, �e tego rodzaju wi�zy byłyznacznie silniejsze u innych ras.Wiedział te� o powi�zaniach Sky-walkera z Sojuszem Rebeliantów; pogłoski i opowieSci na ten te-mat rozpowszechniły si� ju� po całej galaktyce, wraz z holozdj�-ciami i innymi danymi identyfikacyjnymi.Ten zwykły chłopakz pozbawionej znaczenia, prowincjonalnej planety jakimS cudemstał si� ogromnie wa�ny dla Imperatora Palpatine a, a chyba nawetbardziej dla Lorda Vadera, czarnej pi�Sci Imperium.PodwładniVadera, jego osobisty legion szpiegów i informatorów, nadal kr�cilisi� po wszystkich zamieszkanych Swiatach w poszukiwaniu cho�-by Sladu Skywalkera.Dlaczego? To akurat pozostawało pilnie strze-�onym sekretem.Unieruchomiony robot i jego zawartoS� wzbudzały coraz wi�k-sze zainteresowanie Bosska.Mo�e nie pomo�e mu to odkry� miej-sca pobytu Skywalkera  co byłoby warte sporo kredytów; Vaderwiele by dał za takie informacje  ale niechby chocia� znalazł ja-k�S wskazówk�, która powiedziałaby mu, dlaczego właSciwie Im-perator Palpatine i Mroczny Lord Sithów s� nim tak zainteresowa-ni.A dla spryciarza takiego jak Bossk podobna informacja mogłasi� okaza� jeszcze cenniejsza.By� mo�e inni zapłaciliby mu jeszcze wi�cej ni� Vader i Palpa-tine.Bossk rozwa�ał w mySli ró�ne mo�liwoSci.W ko�cu przecie�robot i starannie zakamuflowany w jego wn�trzu sprz�t szpiegowskinosiły wszelkie znamiona produktów Zakładów Stoczniowych Ku-ata.Dlaczego Kuat miałby si� interesowa� Skywalkerem? Tego te�warto by si� było dowiedzie�.Holograficzny obraz przed Bosskiem zamarł, kiedy nagraniedobiegło ko�ca.Czarny dym, efekt najazdu szturmowców na far-m� wilgoci, wisiał nieruchomo w odległym fragmencie przeszłoSci,niczym nabazgrany podpis mrocznych sił, kontroluj�cych wszech-Swiat.JakaS cz�S� mózgu Bosska  ta najbardziej zaawansowanaw ewolucji i najbardziej ostro�na  powiedziała mu, �e to ostatnia270 rzecz, w któr� powinien si� miesza�.Im bli�ej ktoS podchodził dokr�gu intryg i oszustwa, w centrum którego tkwił Darth Vader, tymbardziej zbli�ał si� do swojej własnej Smierci.Wystarczy popa-trze�, co si� stało z Fettem, upomniał sam siebie.By� mo�e bez-poSrednim sprawc� ostatecznej, Smiertelnej pora�ki Fetta był LukeSkywalker, ale.przecie� Fett nie znalazłby si� w ogóle na barce�aglowej Jabby, nad Wielk� Jam� Carcoona, gdyby nie manipula-cje Vadera.Głos rozs�dku w głowie Bosska umilkł, zagłuszony inn�, bar-dziej �arłoczn� cz�Sci� natury Trandoszanina.Boba Fett zgin�ł, bobył głupcem; jego Smier� dowodziła, �e nim był [ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • milosnikstop.keep.pl